Oświadczenie Ziyada Raoofa- Pełnomocnika Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce po ataku na Kirkuk

Warszawa, 16.10.17

Szanowni Państwo

Dzisiejszej nocy irackie wojsko oraz szyickie milicje zaatakowały Kirkuk. Atak na to miasto stoi w dramatycznej sprzeczności z zasadami irackiej konstytucji, do której obrony tak chętnie odwołują się władze w Bagdadzie i stanowi wielkie zagrożenie dla wyjątkowej mozaiki religijno-etnicznej istniejącej w Kirkuku.

W 2014 roku, gdy w wyniku ataku ISIS iracka armia poszła w rozsypkę i tchórzliwie zostawiła pełne nowoczesnego uzbrojenia bazy wojskowe oraz dziesiątki miast i wsi, Peszmergowie wzięli na siebie obronę Kirkuku. Przez kolejne lata udaremniali liczne próby ataków ISIS na miasto utrzymując porządek i pokój między mieszkańcami. Wykonywali swoje zadanie kosztem wielu zabitych i rannych, udzielając schronienia ogromnej rzeszy uchodźców: muzułmanów, chrześcijan, jezydów. Działania irackich wojsk, które przez lata unikały ataku na sąsiadujący z Kirkukiem bastion ISIS w Hawidży, jasno wskazują, że w interesie Bagdadu wcale nie leżała szybka stabilizacja tego miejsca.

Rozpoczęty właśnie atak na Kirkuk, wielu zabitych Peszmergów, demonstracyjne obalanie kurdyjskich flag oraz dymisja legalnie wybranego gubernatora Najmaldina Kareema obnażają prawdziwe zamiary Bagdadu- natychmiastowe i pełne podporządkowanie miasta i spacyfikowanie religijno etnicznej-mozaiki. To kontynuacja wcześniejszej polityki rządu centralnego, czyli konsekwentnego unikania rozmów o statusie miasta, mimo, że artykuł 140 irackiej konstytucji obligował do normalizacji stosunków etnicznych (czyli powrotu Kurdów wysiedlonych w czasie brutalnej arabizacji regionu za czasów Saddama Hussajna) oraz określenia przynależności miasta w referendum w terminie „nie późniejszym niż 31 grudnia 2007”.

Prezydent Masoud Barzani jasno podkreślał podczas wizyty w Kirkuku we wrześniu w przededniu referendum: „nie mówimy, że Kirkuk należy tylko do Kurdów. Kirkuk powinien być symbolem współżycia wszystkich grup etnicznych”. Dziś ta wyjątkowo mozaika stoi przed wielkim zagrożeniem pogrążenia się w konfliktach i prześladowaniach mniejszości, tak jak dzieje się to w innych prowincjach Iraku.

Wzywamy społeczność międzynarodową, w tym rząd Polski, do pilnego wywarcia nacisku na irackie władze w celu natychmiastowego powstrzymania agresji. Na gorzką ironię zakrawa fakt, że sterowane przez zewnętrzne siły szyickie milicje zaatakowały Kurdów przy użyciu nowoczesnego amerykańskiego sprzętu przysłanego do walki z tzw. Państwem Islamskim. Zadrwiły ze zobowiązania, że nigdy nie zostanie on użyty w polityce wewnętrznej przeciwko innym narodom, grupom etnicznym i religijnym zamieszkującym Irak. Wieloletni wysiłek międzynarodowej koalicji na rzecz pokonania terroryzmu i stabilizacji Bliskiego Wschodu może zostać całkowicie zniweczony. Wierzymy, że zachodnie rządy wysłuchają wezwań płynących ze strony amerykańskich i brytyjskich posłów oraz europarlamentarzystów w Brukseli.

Rząd Regionalny Kurdystan do ostatniej chwili apelował do społeczności międzynarodowej i wszystkich sił w Iraku o powstrzymanie się od eskalacji konfliktu. Podobnie Peszmergowie, do końca starali się nie odpowiadać na zbrojne prowokacje milicji i irackiego wojska, lecz teraz nie pozostaną obojętni wobec aktu agresji i pogwałcenia podstawowych zasad konstytucji. Zgodnie z opublikowanym właśnie oświadczeniem Generalnego Dowództwa Peszmergów, jest to „deklaracja wojny”.

Ziyad Raoof

Pełnomocnik Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce