Oświadczenie Ziyada Raoofa- Pełnomocnika Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce- w odpowiedzi na pominięcie roli Peszmergów przez premiera Iraku w przemówieniu po pokonaniu ISIS.

Szanowni Państwo,

 

Po zdobyciu ostatnich pozycji ISIS przez iracką armię, w sobotę 9 grudnia premier Iraku Haider al-Abadi wygłosił specjalne przemówienie. Szef rządu szczegółowo wymienił wszystkie formacje i ugrupowania, które miały wkład w zwycięstwo i złożył im podziękowania, jednakże ani słowem nie wspomniał o Peszmergach. Nie ulega wątpliwości, że to specjalne, prowokacyjne posunięcie.

Dla wszystkich Kurdów była to wyjątkowo ciężka obraza. Przez ponad 3 lata walki z terrorystami tzw. Państwa Islamskiego zginęło 1824 Peszmergów, ponad 10,5 tysiąca zostało rannych, 62 osoby wciąż są zaginione. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że w 2014 roku, w szczytowym momencie ofensywy ISIS, to Peszmergowie uratowali Irak. Iracka armia skompromitowała się wtedy serią klęsk i była w totalnej rozsypce: bez walki oddała Mosul- drugie największe miasto kraju- pozostawiła terrorystom cały arsenał i magazyny pełne nowego, amerykańskiego sprzętu, w panice wycofywała się w kierunku Bagdadu, a iraccy generałowie szukali schronienia w Kurdystanie. W sierpniu 2014 Peszmergowie przyjęli na siebie ciężar uderzenia ISIS, związali ich siły, a następnie zmusili do odwrotu, jednocześnie udzielając schronienia dla 1,8 miliona uchodźców, w tym ponad miliona Irakijczyków.

Przez kolejne lata Peszmergowie zadali terrorystom serię klęsk, zgodnie współpracowali z iracką armią aż do odbicia Mosulu. Dziś, zaledwie pół roku od tej bitwy, irackie władze próbują zmieniać historię i wymazać role kurdyjskich wojsk. Próby te są obraźliwe dla Kurdów, szczególnie bolesne dla rodzin poległych i rannych Peszmergów, ale też z góry skazane na niepowodzenie- świat doskonale pamięta o roli Kurdów w pokonaniu ISIS, światowi przywódcy wielokrotnie chwalili waleczność Peszmergów i nie zmienią tego żadne przemówienia irackich polityków.

Wystąpienie Haidera Abadiego zostało solidarnie potępione przez Rząd Regionalny Kurdystanu i kurdyjskich posłów ze wszystkich ugrupowań zasiadających w irackim parlamencie. Dzień później iracki premier pisząc na facebooku o pokonaniu ISIS przypomniał już o Peszmergach, ale bez wątpienia przemówienie z soboty 9 grudnia było świadomą prowokacją. Świadczy o tym także wcześniejsza wypowiedź z 6 grudnia, gdy na zebraniu partii Dawa Haider Abadi zrównał pokonanie ISIS w Iraku z zajęciem części kurdyjskich ziem w październiku tego roku. Biorąc pod uwagę, że w tym samym czasie premier nie odpowiada na kolejne wezwania Rządu Regionalnego Kurdystanu i społeczności międzynarodowej do dialogu, trudno nie zgodzić się z coraz bardziej powszechną wśród Kurdów opinią: rząd w Bagdadzie próbuje zwiększyć swoją kontrolę na Regionem Kurdystanu, lecz jednocześnie nie chce już traktować Kurdów jako równoprawną część irackiego społeczeństwa.